Przyspieszam dopiero wtedy, gdy znak drogowy anuluje ograniczenie prędkości
Wyjaśnienie AI
Poprawna jest tylko odpowiedź 1 „Przyspieszam”. Jeśli dostajesz takie zadanie, chodzi o zasadę: kiedy kończy się ograniczenie prędkości, nie musisz czekać na specjalny znak „koniec ograniczenia”, żeby znów jechać szybciej. Wystarczy, że minęło miejsce/odcinek, dla którego ograniczenie było wprowadzone (np. strefa robót, zwężenie, niebezpieczny odcinek) i warunki pozwalają na bezpieczne zwiększenie prędkości.
Twoje zaznaczenie odpowiedzi 3 jest błędne, bo sugeruje, że zawsze wolno przyspieszyć dopiero po znaku odwołującym ograniczenie. W niemieckich przepisach znak ograniczenia prędkości obowiązuje co do zasady do najbliższego skrzyżowania lub do znaku, który je odwołuje/zmienia, ale w praktyce często w takich pytaniach testują właśnie to, że nie „czekasz na odwołanie”, gdy sytuacja wyraźnie pokazuje, że powód ograniczenia już się skończył. Ważne jest jednak, żeby przyspieszać dopiero po upewnieniu się, że odcinek robót/przeszkoda jest za tobą, pas jest znów normalny i nie stwarzasz zagrożenia.
Reguła na przyszłość: jeśli widzisz, że ograniczenie było „na czas” konkretnego zagrożenia, to po jego minięciu możesz płynnie wracać do wyższej prędkości, o ile nie ma innego obowiązującego ograniczenia i warunki na drodze na to pozwalają. Jeśli nie masz pewności, czy skrzyżowanie było po drodze albo czy nadal jesteś w strefie objętej ograniczeniem, wtedy zachowujesz ograniczenie aż do znaku odwołującego lub kolejnego skrzyżowania.